Na początek ….wielkie DZIĘKUJĘ dla Pana Jacka , taty Wiktorii za pomoc w organizacji kuligu oraz dla Pana Marcina Lisiaka za liny , które pozwoliły nam bez większych problemów technicznych przeprowadzić zamierzoną jazdę sankami.
Cieszę się że wszyscy dobrze się bawili i w całości wrócili do domu ……:)
Do zobaczenia na następnej zbiórce czyli 18 lutego
CZUJ!
dh Joanna

Comments on: "PO KULIGU :)" (1)
Ale było suuuper!!!